sobota, 30 lipca 2011

Fiolet

Wreszcie doczekałam się upragnionego urlopu,jeszcze tylko jutro do pracy i w poniedziałek kurs na Bieszczady.Nie znoszę się pakować ale cóż nikt tego za mnie nie zrobi.
Dzisiaj tylko jedna karteczka która powstała w ramach ćwiczeń.Nie bardzo jestem zadowolona z kartonika,wydaje mi się trochę za ciemny ale koroneczki mną zawładnęły i na pewno będę ćwiczyć dalej.

5 komentarzy:

  1. A mnie się podoba ten ciemny :) Ale mnie się każdy fiolet podoba ;)
    A koroneczka bardzo misterna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna praca, koroneczka miodzio.

    OdpowiedzUsuń
  3. a jeszcze jedno, przyjemnego urlopu życzę, pogody letniej!

    OdpowiedzUsuń